SESJA PRZED WYSTAWĄ

W najbliższą sobotę i niedzielę czyli 10 i 11 lutego będę na Międzynarodowej Wystawie Kotów Rasowych w Toruniu. Wystawa będzie w Zespole Szkół Nr 16 przy ul. Dziewulskiego 2. Jeżeli ktoś akurat zamierza spędzać weekend w Toruniu to serdecznie zapraszam do odwiedzenia naszego stanowiska.

Pojadę z Luką, która będzie pierwszy raz oceniana jako dorosła kotka – Luka 8 stycznia skończyła rok, oraz z Orsą. Orsa będzie miała w dniu wystawy 11 tygodni i będzie wystawiana w klasie reklamy czyli bez oceny sędziów, niestety nie ma dla niej kategorii wystawowej – może tylko reklamować hodowlę. Orsa i Luka to siostry – mają tych samych rodziców, są do siebie bardzo podobne i bardzo się lubią.

Luka.

Orsa miała najpierw na imię Oshinko,

ale jej nowi właściciele wymyślili dla niej imię Orsa, a ponieważ w wyborze imienia wzięli pod uwagę moje zalecenia to nie miałam nic przeciwko temu.

Imię musi spełniać parę kryteriów: np. nie może być za słodkie, bo kot to groźny drapieżnik.

Luka

Nareszcie widać już jej kolory.

Jak na takie jasne umaszczenie jej oczy są intensywnie niebieskie.

W tle za oknem piękna zima.

Opium. Delikatnie niebieski kolor oznaczeń wygląda bardzo ładnie.

Orsa po włosku znaczy niedźwiedzica.

Opium – mam nadzieję, że jego właścicielka szybko się od niego uzależni.

Opium – na pewno pomoże na wszystkie dolegliwości bólowe.

Na wystawę miała zamiast Orsy jechać Halka, ale po odchowaniu swoich kociaczków z miotu N jeszcze nie wróciła do formy. Musiałam powycinać jej sporo kołtunów. Sędziom by się to nie spodobało.

Zuki ma niesamowite oczy. Czasami wyglądają jak szklane, bo rogówki są tak klarowne.

Luka

Jak to by było cudownie gdyby Luka się tak zaprezentowała sędziom. Pewne siebie spojrzenie, wyprostowane łapy, inteligentny wyraz pyska, spokój…

Orsa.

Orsa

Opium

Opium

Opium

Luka. Kotka z oznaczeniami szylkretowymi pręgowanymi niebieskimi, bikolor. g 03 21 33

Zuki to mama Orsy i Opiuma, a także Haki i Luki, czyli wszystkich kotów, których zdjęcia są w dzisiejszym poście.

Zrobiłam tyle zdjęć, bo Luka i Orsa na klatce wystawowej będą miały swoje wizytówki z informacją jakiej są rasy, jaki mają kolor, ile ważą itp…  Tylko teraz muszę po jednym zdjęciu wybrać.

pokaż schowaj 3 komentarzy

Beata Niesamowite jak Luka wyrosła. Piękna młoda dama.

dzika bestia Tak wyrosła i zmieniła się, zwłaszcza od czasu kiedy widziała ją Pani na żywo jak miała 11 tygodni na wystawie w Legionowie w zeszłym roku.
Dziękuję za komentarz.😊

Ewa Piękności, nie mogę się napatrzeć na te cudne pyszczki :). Co do sierści to ten sezon jest u nas też pod znakiem kołtunów. Dziewczyny tak obrosły futrem, że mimo codziennego szczotkowania futerko się filcuje i trzeba strzyc. Obie wyglądają jak takie puszyste bałwanki :). Może to zasługa nowej karmy, bo Tessi (taka mniejsza Goma) też ma imponujące futerko w tym sezonie, a ona jest alergiczna i bywa, że wyskakują jej łysinki na brzuszku i udach. A teraz wszystko jej równiutko zarosło i wygląda na sporego kota, a nie na niespełna 3kg koteczkę ;).

Pola obowiązkowe *

*

*

Wystąpił błąd. Proszę spróbuj ponownie.