DOM – MOJE TERYTORIUM

Mam za sobą 12 – dniowy wakacyjny wyjazd. Nie cierpię wyjeżdżać z domu pomimo, że wyjazdy są na ogół bardzo rozwijające i przyjemne i czasami naprawdę bardzo fajnie się wyrwać z codziennej rutyny. Tylko, że kiedy zostawia się całą rodzinę to jednak po kilku dniach jakoś tak myśli same zaczynają krążyć wokół domu.

Łóżko, kot, książka i już. Wystarczy. To właśnie dom. No może jeszcze zapach. I okropne skrzypienie podłogi. I mnóstwo takich malutkich rzeczy, z których człowiek nawet sobie nie zdaje sprawy.

Moja koleżanka Monika smaruj_na_trening zapytała mnie za czym najbardziej tęsknię jak jestem poza domem. Czy za kotami, czy za ciepłą kąpielą w wannie z pachnącymi świeczkami i jazzowym tłem? No i wcale nie tak łatwo odpowiedzieć. Bo i za kotami i za kąpielą i za wygodnym łóżkiem.

Pomyślałam sobie, że z wiekiem zabieram ze sobą coraz więcej rzeczy. Swoją poduszkę, swoją herbatę, kawę….  Ale nawet gdybym mogła zabrać ze sobą wszystko: i koty i łóżko i wannę i tak bym chciała wrócić. Czekałabym na powrót, bo żadna z tych rzeczy nie zastąpi domu. Ciekawe czy przez to, że przez tyle lat obserwuję swoje koty zaczęłam się do nich upodabniać, czy dla innych dom też jest taki ważny? Może człowiek to też tak jak kot stworzenie terytorialne?

TED-ED – LEKCJA NR.2. CO TO JEST TOKSOPLAZMOZA?

Dzisiaj w naszym animowanym uniwersytecie ciekawe spojrzenie na toksoplazmozę.

BYĆ KOTEM

Bardzo często zastanawiałam się dlaczego kot budzi mnie w nocy. U mnie robi to tylko Goma. Potrafi przyjść o 3 w nocy i zacząć szarpać mnie za włosy. Nie ma sposobu, żeby to zignorować, bo łapie włosy w zęby i ciągnie, aż się zbudzę. Już nawet chciałam poradzić się behawiorysty, bo nie potrafiłam tego zrozumieć. Na pewno nie przychodzi po jedzenie. I znalazłam taki obrazek, który mi wszystko wyjaśnił. Bardzo mnie przekonuje ta wersja. Teraz kiedy Goma mnie budzi, nie złoszczę się tylko mówię: cieszę się kocie, że wszystko u ciebie ok.

A może mówi: Właśnie sprawdziłam cały dom i nie ma żadnej myszy. Możesz spać spokojnie.

Kochana Goma.

pokaż schowaj 2 komentarzy

Beata Migrena tak około 3 – 4 w nocy przychodzi się poprzytulać 🙂

dzika bestia Czyli zasługuje na miano prawdziwego kota ❤️

KOCIE SMAKOŁYKI – jak zrobić?

Dzisiaj bardzo prosty przepis na chrupiące wątróbkowe ciasteczka dla kota. Kocie smakołyki muszą być dobrej jakości i muszą być smaczne, bo na ogół wykorzystujemy je jako nagrodę za to, że kot zrobi coś czego go akurat uczymy. Oczywiście można też dawać przysmaki tak po prostu, żeby zacieśnić więź z kotem czyli zwyczajnie, żeby go rozpieścić.

SKŁADNIKI:

4 wątróbki z kurczaka – udusić lub ugotować i zmiksować z dodatkiem 1/4 szklanki wody

2 małe marchewki – ugotowane i zmiksowane

1 łyżeczka masła

1 i 1/4 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej

Wszystko połączyć w dużej misce, uformować kulę. Z kuli zrobić wałek o średnicy ok. 2,5 cm i pokroić na centymetrowe plasterki. Piec w temperaturze 170°C ok. 10 minut.

Dwie małe marchewki trzeba obrać, pokroić, ugotować i zmiksować. Powinniśmy mieć 1/4 szklanki marchewkowego purée.

Wątróbkę udusiłam w małej ilości wody z odrobiną świeżego tymianku, zmiksowałam w blenderze.

Mąkę pełnoziarnistą kupuję w lokalnym młynie czyli w Gdańsku Oliwie przy ul. Spacerowej 18. Młyn Oliwski to dobry adres dla każdego kto dba o wysoką jakość produktów. Oprócz mąki, której jest tam chyba ze 100 rodzajów, można kupić całe mnóstwo zdrowych rzeczy jak kasze, różne rodzaje soli, orzechów, bakterie do robienia jogurtu lub kefiru, pektynę i wiele innych. Warto zajść. Poza tym to ok. 300 m od Kociej Kawiarni.

Ciasteczka piekę na papierze do pieczenia. Wyszły mi dość duże ciasteczka. Chyba mój wałek miał więcej niż 2,5 cm średnicy.

Dlatego po upieczeniu trochę je rozdrobniłam.

Mała Luka, która jest strasznie ciekawska od razu przyszła spróbować. Ciasteczka pięknie pachną wątróbką.

Takich ciasteczek kot nie może dostać zbyt dużo – to nie jest w pełni zbilansowany pokarm.

Ciasteczka można też dać psu jak ktoś akurat ma psa.

Jeżeli nie macie sześciu kotów tak jak ja albo choćby jednego psa, to lepiej upiec połowę porcji.

Ostudzone ciasteczka przełożyłam do szczelnego pojemnika. Nie wiem jak długo można je tak  przechowywać. Myślę, że maksymalnie 2 tygodnie.

 

Ciasteczka zawierają: 31,06% białka, 26,43% tłuszczu, 42,51% węglowodanów, 1077 kcal w całej porcji.

Luka ma już 7 miesięcy i waży 3,5 kg.

TED-Ed – lekcja nr.1. DLACZEGO KOTY ZACHOWUJĄ SIĘ TAK DZIWNIE?

TED-Ed to rodzaj internetowego uniwersytetu, który prezentuje wykłady z różnych dziedzin nauki, sztuki i nie tylko. Wykłady są przedstawiane w formie filmików opracowanych przez profesjonalnych animatorów. Między innymi są wykłady o kotach. Dzisiaj zaprezentuję filmik akademii, który w prosty sposób wyjaśnia niektóre zachowania kotów, które nam mogą wydawać się dziwne. Jeżeli kiedyś próbowaliście zrozumieć te zachowania, ale Wam się nie udało, to mam nadzieję, że ten filmik pomoże rozwikłać wasze dylematy.

Jeżeli spodobał się komuś ten filmik, to może spodoba się także tak jak i mnie filmik o tym co wspólnego z matematyką ma jeden z obrazów Van Gogha.