GAFA

Nie ma już kociaków, wszystkie pojechały do swoich nowych domów. Gafa była z nami najdłużej, dlatego dzisiaj mogę zamieścić jeszcze kilka jej zdjęć i parę małej Gomy.

Trudno się z nimi rozstawać, ale wszystkie sobie bardzo dobrze poradziły i sprawiają dużo radości swoim nowym opiekunom.

Trochę się nie mogę przyzwyczaić, że ich nie ma. Spadł mi korek od wina na podłogę, ale nikt go nie zaczął turlać po całym domu, nie znajduję już papierowych pilników do paznokci w piwnicy, ani ziemniaków w przedpokoju, nikt nie wpada na mnie wybiegając zza zakrętu… Smuteczek…

Goma

Gafa

Goma

Gafa

Gafa

Zarówno Gafa jak i Goma to pierwsze w mojej hodowli koteczki ze srebrem.

pokaż schowaj 3 komentarzy

Zakoceni.eu - Ale te kociaki szybko dorastają do nowych domów – dopiero co były maluchami przy matczynej piersi, a już się wyprowadziły…

Kasia - Uwielbiam kociaki z Pani hodowli! Każdy post witam wielkim uśmiechem:)

Emila - Mamo trzymaj się!

RADY DLA NOWYCH WŁAŚCICIELI

Kociaki spędzają już ostatnie dni z nami i cały czas myślę już o tym jak im się ułoży życie w nowych domach.

Goma

Gburek

Goma

Znalazła sobie miejsce na drzemkę w szufladzie z kocami

Goma

Goma. Kociaki towarzyszą mi w łóżku każdego ranka. Lubię takie pobudki.

Gangster będzie mieszkał z kotem i dwoma psami.

Gangster, jego oczy są wielkie i okrągłe.

Gangster. Kochany zbój. Idzie do nowego domu jako pierwszy.

Gin

Gburek

Gburek ma wielkie łapy jak lew. Widać, że wyrośnie na dużego kota.

Goma i Zara

Gburek często śpi wtulony w jakiś koc. Sam się tak umie przykryć.

Gin

Kociaki mogą sprawiać jakieś kłopoty póki są jeszcze małe. Większość z nich minie jak dorosną. Mam kilka rad dla nowych właścicieli:

– Po pierwsze robić małe kroki, bo bardzo łatwo nadepnąć kociaka, bo głuptas plącze się pod nogami.

– Nie zostawiać żadnych ładowarek na wierzchu, bo kociaki jeszcze ząbkują i takie małe kabelki jak są w ładowarkach od laptopa albo od telefonu to ulubiona rzecz do gryzienia. A ładowarka nierzadko droga.

– Nie zostawiać szklanych/porcelanowych rzeczy na stole na serwetce lub obrusie. Zdarzy się, że serwetkę znajdziecie np. w łazience albo w przedpokoju.

– Nie zostawiać długich sznurków na wierzchu np. od wędek, od bikini itp.- bo się zaplącze albo połknie.

– Nie zostawiać garnków na kuchence indukcyjnej, bo chociaż kotek mały, ale kuchenkę umie włączyć. Coś się może spalić.

– Przygotować wielkie zapasy jedzenia. Kociaki są w fazie intensywnego wzrostu i jedzą jak smoki. Tak będzie do ok. 6 miesiąca życia.

– Nie wkurzać się jak coś zginie tylko zajrzeć pod kanapę.

– Pogodzić się z tym, że niektóre rzeczy znikną na dłużej. Ja ostatnio rozkręciłam pióro wieczne, żeby zmienić nabój. Poszłam po nowy nabój, a jak wróciłam na stole leżały tylko dwie części- trzeciej najważniejszej, tej ze stalówką nie było i do tej pory jej nie znalazłam, pomimo, że minęły już 3 tygodnie. Nie było mnie może minutę.

pokaż schowaj 1 komentarz

Zakoceni.eu - Dodałabym jeszcze radę żeby dać kociakowi czas na samotne zwiedzanie domu i oswojenie się z nową rodziną. Nowi opiekunowie często są tak zakochani w kociaku i spragnieni czułości, że nie spuszczają go z oka, zabiegają o jego uwagę, próbują się jak najszybciej zaprzyjaźnić, a kociak może po prostu na początku się bać. Najlepiej obserwować malucha z pewnej odległości i nie zwracać na niego nadmiernej uwagi – kiedy kociak się ośmieli i zapozna z nową sytuacją sam zacznie zabiegać o uwagę nowego właściciela. Dobrze byłoby też ubiec bieg wydarzeń i przemyśleć gdzie kociak może się schować, a przede wszystkim zabezpieczyć miejsca niebezpieczne. Moje kociaki na samym początku wciskały się w najmniejsze dziury i okazało się, że mamy w domu mnóstwo kryjówek, o których wcześniej nie pomyśleliśmy :). O łatwym dostępie do kuwety, karmy i wody już nie wspomnę.

ŻYCIE NABRAŁO TEMPA

Coraz trudniej poruszać się po pokoju, bo wszędzie pełno kocich zabawek i pełno biegających pod nogami kociaków. Jedzenie, które dostają znika w 5 sekund. Strasznie to jest miłe, że biegają za mną gdziekolwiek idę. Po schodach wchodzą dużo szybciej ode mnie. Powinniśmy chyba wymalować pasy jak na ulicy, żeby było wiadomo kto ma pierwszeństwo.

Gin

Gafa

Gburek

Gafa i Gburek

Gburek

Gburek

Goma

Gin

Goma

Trochę pochmurne Gburkowe spojrzenie. Białe obwódki wokół oczu wyglądają jak namalowane pędzlem.

Gburek

Gin

Gin

Gin i Gangster

Gangster

pokaż schowaj 3 komentarzy

Ewa - Sliczne :) Pani Ewo jak bym miała kupic jakiegos kotka z tego miotu to bym sie zastanawiala długo ktorego :) Wszystkie sa tak piekne i słodkie i niesamowicie podobne do siebie :)

Natalia - Kociaki piękne :)
A jak mama kocia? Dalej taka zaborcza na inne koty? Jak sobie radzi z ogarnięciem tych małych kulek?

ps. trudno się poruszac, bo dawno nie było tak licznego miotu chyba :)

dzika bestia - No tak, trochę się trudno przyzwyczaić, że tyle kociaków- tylko raz tyle było (miot A). Zara radzi sobie znakomicie jakby to nie było nic trudnego. Duże koty cały czas się jej boją i nie zbliżają się do maluchów. Do tej pory zdarza się, że naskoczy na któregoś jak tylko usłyszy pisk kociaków. Ostatnio Gafa i Gangster bili się ze sobą i dochodziły straszne dźwięki, a oberwało się Gomie.

NAJWAŻNIEJSZE TYGODNIE

Do tej pory najważniejsza była mama i rodzeństwo, teraz to już nie wystarczy. Kociaki lubią się jeszcze przytulić do mamy, ale są strasznie ciekawe co dzieje się wokół nich. Teraz jest czas na zwiedzanie całego domu i zawieranie znajomości z dalszą “rodziną”. Nie tylko z dużymi kotami, ale też z człowiekiem. Mnie znają co prawda już od dawna, ale jednak taki wielki człowiek cały czas robi wrażenie.  To, że w pobliżu zawsze jest mama (bo Zarcia bardzo odpowiedzialnie podchodzi do swojej roli i ciągle nie spuszcza oka z kociaków) daje im więcej pewności siebie przy zawieraniu nowych znajomości. Teraz zaczynają przychodzić na kolanka po pieszczoty, czyli zaczęły się już 3 ostatnie, ale za to najważniejsze tygodnie.

Biała, puchata kulka

Gin z mamą

Trzej panowie: z lewej Gangster, z prawej Gburek, u góry Gin

Gafa

Gangster

Gin

Gburek

Gburek

Gangster

Gafa i Gburek wybrali się na werandę.

Gangster

Gburek

Gangster

Gin

Goma

Gburek

Gburek

Połowa książek leży już na podłodze

Gburek i Goma robią porządki

Gangster też chce pomóc

Gburek

Gburek nareszcie pozuje jak należy

Gburek

Gburek

Gburek

Goma

Goma

Gangster

Gburek

Goma

Gburek

pokaż schowaj 2 komentarzy

Ewa - Wszystkie kociaki sa przecudne:), piekne zdjecia

Ewa - Gin i Gburek sa bardzo podobne do Buki :)

NOCNE PRZYGODY GOMY

Dzisiaj o drugiej w nocy zbudziło mnie drapanie w nogę. Małe łapki zaciskały pazurki na mojej stopie. To malutka Goma zbudziła się i przyszła do mnie po pomoc. Próbowałam spać, ale mruczała i tuliła się do mnie, do buzi, do dłoni… Została sama w sypialni i nie wiedziała co się stało z jej kocią rodziną. A cała rodzina, gdzieś między 12 a 2 w nocy zrobiła przeprowadzkę i przeniosła się piętro niżej. Goma musiała to przespać. Świat bez mamy i rodzeństwa ją przeraził, dobrze, że chociaż byłam ja. Takie mruczenie i tulenie się może wcale nie być oznaką zadowolenia. Koty często się tak zachowują jak są zdenerwowane.

Gin

Gafa

Goma

Gangster

Gin

Gangster

Gafa

Gafa

Gburek

Goma

Goma

Goma

Gafa

Gin i Goma

Gin i Goma

pokaż schowaj 3 komentarzy

Zakoceni.eu - Biedna mała Goma, zaspała :). Mój syn by powiedział: “ale z niej gapa” ;).

Eliza - Rozczulająca historia…zdjęcia również. Kociaczki coraz piękniejsze, chociaż z ostatnimi fotami wydawało się, że bardziej już nie można :)

dzika bestia - Bardzo dziękuję.