Frota

Nasza królewna zamieszkała w czwartek w domu za miastem, do którego wchodzą myszy, więc czeka ją prawdziwe kocie życie. Można powiedzieć, że została zatrudniona, zupełnie jak Larry – kot premiera Wielkiej Brytanii, który pracuje na stanowisku: Główny Kot Łowczy przy Urzędzie Premiera (a to po wpadce kiedy w relacji na żywo, kamera zarejestrowała szczury biegające po rezydencji na Downing Street).

Odniosłam już zabawki kociaków do piwnicy, nie muszę już sprzątać żwirku w salonie, nie budzi mnie tupanie o 5 rano, ale teraz w domu smutno…

Jeszcze kilka zdjęć Froci z zeszłego tygodnia, kiedy była jeszcze u nas. Mam nadzieję, że zaprzyjaźni się z ludźmi i z dwoma owczarkami niemieckimi.

Potrzebna będzie bardzo dobra szczotka, bo Frota ma naprawdę długie futro

ulubione miejsce większości kotów- na parapecie

Frocia jest znacznie mniejsza od swoich braci. Oby myszy się jej przestraszyły.

Jeszcze wtulona w mamę

Zuka jest bardzo czułą mamą

Dwie kotki z oznaczeniami szylkretowymi niebiesko-kremowymi.

P.S. Fiasko już się  zaprzyjaźnił ze swoim człowiekiem- prawda Michał?

pokaż schowaj 3 komentarzy

Zakoceni.eu - Frocia jest mała, ale śmiała – pewnie zdominuje i myszy i owczarki ;)

Natalia - Ja rozumiem, że kot do “łapania myszy itp”, ale kurde, taki kot i idzie na wojnę z myszami? Przecież myszy roznoszą zarazki i choróbstwa…kurde, to moje dachowce są chyba bardziej “pilnowane” niż taki piękny kot…oby tylko nic złego mu się nie przytrafiło :(

dzika bestia - Proszę się nie martwić Pani Natalio, to przecież prawdziwy kot, w dodatku Dzika Bestia. Myszy na pewno uciekną na sam widok Froci.

PIERWSZE POŻEGNANIA

Dzisiaj Feler i Fiasko pojechali już do nowych domów. Strasznie się martwię o Felera czy jego wielka kocio- psia rodzina go zaakceptuje, a o Fiasko się martwię czy nie będzie samotny, bo będzie mieszkał tylko z jednym człowiekiem.

Goma przycisnęła Felera łapą,

żeby się nie wiercił podczas mycia

Teraz Goma jest zadowolona, Feler też.

Frota z mamą

czy koty mają zamiłowanie do symetrii?

Frota zostaje z nami jeszcze do czwartku

Feler zamieszka z trzema kotami i dwoma psami

Frota- jakie ma fajne futro w uszach i wąsy

Feler- Goma znowu będzie musiała go umyć, już się poczochrał.

Frota

Fiasko- ma idealną brodę

u Fiasko pojawiła się na razie tylko kremowa plamka między łopatkami

Feler

Jeżeli ktoś jest ciekawy jak się w końcu wybarwi Fiasko musi zajrzeć na bloga za pół roku, albo nawet rok- Michał obiecał wysyłać zdjęcia.

Feler chyba polubił swoją nową opiekunkę Zuzię.

pokaż schowaj 4 komentarzy

Konstancja - Przepiękne kociaki :) Cudowne :)

Eliza - Sama się wzruszyłam <3

Zakoceni.eu - Kociaki są śliczne i mądre, a teraz będą cieszyć swoje nowe rodziny. Nie ma co się martwić, maluchy są dobrze wychowane, więc dadzą sobię radę. Dobrze, że znalazły dobre domy gdzie będą doceniane i kochane. Proszę się nie smucić, na pewno wkrótce będą kolejne puchate kulki do odchowania :).

Grażyna - Pani Ewo,od dawna oglądam Dziką bestię,proszę pisać jak najwięcej,z przyjemnością czytam Pani komentarze.Koty są prześliczne,a Pani pasję rozumiem i podzielam.Sama mam jednego dachowca,jest oczywiście najpiękniejszy na świecie.
Pani sąsiadka z poprzedniego mieszkania-3 piętro

OSTATNIE LEKCJE

Kocięta jeszcze ciągle lubią się wtulić w futro mamy, ale chętnie wtulają się też w Gomę i Zizou. Teraz rodzina to już nie tylko mama. Tylko Zara trzyma się od nich z daleka. Dla kociaków to już ostatnie dni w rodzinnym domu kiedy mogą się jeszcze czegoś nauczyć od starszych kotów. A teraz najważniejsze to nauczyć się jak być drapieżnikiem. Często widzę jak Zuka ucieka przed kociakami, a one – cała trójka – gonią ją, skaczą na nią nie przejmując się, że są dużo mniejsze. Potem tarzają się z mamą, a w końcu Zuka rozkłada je na łopatki. Pomimo, że mają już 11 tygodni i wydaje się, że wszystko już umieją, matka cały czas uczy je zachowań właściwych dla gatunku.

Frocia ma wielkie oczy jak mama

Frota wygląda jak kula futra

Zizou i Fiasko

Goma

Fiasko – jego oczy wydają się smutne, to przez rzęsy, które lekko opadają

Feler

Frota

Fiasko lubi nosić w pysku piłeczki, waciki, futrzane maskotki, teraz ma karalucha

Feler śpi wtulony w Gomę – na moich kolanach

pokaż schowaj 2 komentarzy

Natalia - Kociaki piękne, ale moje serce od początku skardła Goma, jest cudowna! I oczywiście, widzę, że tak samo dobrze odżywiona jak moja Felusia, taka kuleczka okrągła (ale bez nadwagi, taka natura) :)

dzika bestia - Powiem Gomie, że jest cudowna, chociaż ona o tym dobrze wie. U nas wszyscy kochają Gomę i jak w następnym miocie będzie dziewczynka to dostanie po niej imię.

KOCIA CIEKAWOŚĆ

Kociaki podrosły, mają już 10 tygodni, bardzo lubią się bawić i są bardzo ciekawskie. Na początku trzymały się blisko mamy, teraz muszą zajrzeć do każdego zakamarka. Trzeba o tym pamiętać i zabezpieczyć wszystkie ryzykowne miejsca i przygotować się na to, że kociak wsadzi swój śliczny nosek do każdego nowego pudełka, kartonu, czy pralki.

W książce “KOTY kompendium” Michaela Pollarda wyczytałam takie słowa: “Ciekawość i wścibstwo prowadzi koty do naprawdę niebezpiecznych sytuacji. Wszystko zaczyna się gdy kot jest młody. Jak tylko 2-3 tygodniowe kocięta zaczną się gramolić, odkrywają świat dokoła, a matka pilnuje (najczęściej trąca czułym nosem), by nie wpadły w tarapaty.”

Ja już myślę o nowych właścicielach, że to oni będą musieli niedługo zastąpić kocią mamę, zapewnić kociakom bezpieczeństwo i otoczyć je miłością.

Autor zapewnia, że “Kiedy kot się wyszumi (po około ośmiu latach), zacznie mniej interesować się ciekawostkami, a skupi się na pewnikach takich jak ciepło, wygoda i regularność posiłków.”

Cóż, tylko osiem lat.

pokaż schowaj 1 komentarz

Zakoceni.eu - Powiem tak, małe dziecko i mały kot są bardzo do siebie podobni – oboje wykazują niezdrową ciekawość :). Nasz dom został przewidziany i przygotowany dla potrzeb małego, ciekawskiego dziecka i okazało się, że przy okazji doskonale nadaje się dla kotów. Wyzwanie dla bezpieczeństwa było duże, a testerzy szukający przygód wytrwali, ale udało się – i koty i syn mają się dobrze ;).

CZY MAŁE KOTKI SĄ GRZECZNE?

Małe kotki były grzeczne jak miały 5 tygodni i się wszystkiego bały. Teraz te śliczne małe kuleczki mają 10 tygodni i nauczyły się rozrabiać. Jak one mogłyby rozrabiać? Ano np. tak, że jak tylko otwieram zmywarkę to Feler i Fiasko od razu próbują tam wejść, a zmywarka jest najczęściej brudna od jakichś resztek jedzenia albo kawy. Albo nie mogą się doczekać, aż pokroję im mięso i już się wspinają po moich nogach i plecach, a pazurki ostre jak szpileczki..

Feler to największy rozrabiaka

Każdy karton to godziny zabawy dla kotów

Fiasko notorycznie wyciąga wtyczkę od choinkowych lampek, a Frocia pogryzła mi druty i teraz wełna się haczy jak robię nowy kocyk. Feler nie daje mi pozamiatać żwirku, bo cały czas wchodzi na szufelkę. A bombki chyba już 1000 razy zbierałam z podłogi. Na szczęście mamy tylko bombki, które się nie tłuką. Dziwne, że do tej pory nie przewróciły choinki.

Zuka wykorzystała, że Frocia trochę unieruchomiona w kartonie

I dokładnie ją umyła

Ale Frocia nie protestuje

I teraz cała jest mokra

Frocia nie rozumie, że nie można wchodzić do doniczki z trawką, chociaż jej to za każdym razem tłumaczę.

Feler śpi wtulony w Gomę. Teraz chwila spokoju.

Ale potem zasypiają, a ja nie mogę się napatrzeć takie są wtedy słodkie.

pokaż schowaj 6 komentarzy

Eliza - Za każdym razem czekam z niecierpliwością na nowe wieści o kociątkach i ich piękne zdjęcia! To już uzależnienie. Pozdrawiam serdecznie :)

Zakoceni.eu - Kociaki musza psocić, taka już ich natura. Przez swoje słodkie oczka, mięciutkie futerko i ten mały ogonek wszystko im uchodzi :).

Krzysiek - Piękności :)

Okruszek - Mamy pytanie odnośnie kartonu. Mój kot uwielbia karton i wszystko co z nim związane, kiedyś zrobiłam mu kartonowy domek – no pełnia szczęścia. Ale strasznie go obgryzał, przestraszyłam się, że naje się kartonu i się rozchoruje, więc domek zlikwidowałam. Ale widzę, że Ty pozwalasz kotkom na kartonowe zabawy – czy wobec tego nie mam się czym martwić? Przywrócić karton do łask? :) Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź :)

dzika bestia - Nie musisz się martwić, koty faktycznie uwielbiają się schować w kartonie i mogą go sobie obgryzać. Ja mam też w domu kilka tekturowych drapaków.

Okruszek - Dzięki wielkie :D