JAKI PREZENT KUPIĆ MIŁOŚNIKOWI KOTÓW?

Mam kilka propozycji:

  • Puszka na suchą karmę z napisem: All you need is Love and a Cat. Możecie mi wierzyć, że każdy kociarz oszaleje. Ja chociaż mam już 3 puszki i tak ją kupiłam, a kosztuje niemało jak na puszkę, bo 45 zł. Można ją kupić w T.K.Maxx są 2 rozmiary.

Puszka ma uszczelkę, mieści ok 2-2,5 kg karmy, to jest mniejsza.

  • Książkę dla dorosłych i też do czytania dzieciom, właściwie to dla każdego: “Prezes i Kreska- jak koty tłumaczą sobie świat”- Łukasza Orbitowskiego ilustrowana pięknymi ilustracjami Janusza Orbitowskiego- ja sama dostałam tę książkę w prezencie od swojego ucznia i jego mamy i jestem nią zachwycona. Posłuchajcie tego fragmentu kiedy Kreska płacze, bo nie wie czy jest kotem: ” Prezes spostrzegł, że od kilku dni z Kreską dzieje się coś dziwnego. Zamiast spać, jeść lub przyglądać się ścianie, obserwowała go z uwagą. A Prezes jak zawsze: skakał po meblach, wchodził do siatek i worków foliowych, nurkował w pościeli, gryzł i łasił się jednocześnie. Możesz być kotem. Musisz tylko robić to co inne koty- poradził Prezes(…)Koty chodzą po meblach i zrzucają różne przedmioty. Wystarczy, że wskoczysz na parapet, z parapetu na suszarkę, z suszarki na szafę i zepchniesz pudło z drobiazgami. Pokażę ci. Pudła akurat są dwa. Z gracją wylądował na suszarce, odbił się i nim Kreska przemyślała sobie, co właściwie usłyszała, pudło już leżało na podłodze, a Prezes patrzył z szafy. – Nigdy nie dam rady!- zapłakała. – Cóż może miałaś rację i jesteś świnką morską- zadumał się Prezes.”  Warto kupić książkę, żeby dowiedzieć się co było dalej..
  • Kalendarz Dzika Bestia- co roku drukujemy kalendarz z najpiękniejszymi zdjęciami kociaków z naszej hodowli- w tym roku miot E. W tym roku taniej, bo firma zrobiła promocję- cena 55 zł. Można odebrać osobiście i zobaczyć przy okazji kociaki, albo wyślemy za drobną opłatą do każdego miejsca na świecie.

To jest kalendarz z zeszłego roku. Nowy nadejdzie lada moment.

  • Jeżeli ktoś by chciał kupić prezent kotu to polecam sklep www.modernpet.pl Aktualnie jest promocja 30% na zabawki dla kota i niektóre akcesoria np. na modernistyczne tekturowe drapaki. Zabawki modułowe Kitty City są świetne dla kociąt, a drapak już mam, ale może kupię jeszcze jeden.

Kota nie kupujcie na prezent. Chyba, że jest pewność, że ktoś kto kota dostanie stworzy mu wspaniały dom.

 

pokaż schowaj 1 komentarz

Zakoceni.eu - Puszka fajna, ale trochę droga. My w tym roku kotom kupiliśmy nowy drapak, a sobie większą łopatkę żeby szybciej się czyściło kuwetę i zestaw rolek odkłączających do odzieży, ot codzienność ;).

WSZĘDZIE NAS PEŁNO

Zuka już nie nosi kociaków, teraz to one same się przeprowadzają. Najpierw zeszły z poddasza do mnie do sypialni, a następnego dnia przeniosły się do salonu i teraz jest fajnie, bo ja tu siedzę większość czasu, więc są bliżej mnie. Oczywiście za każdym razem trzeba przenieść za nimi wszystkie ich zabawki i kuwetki.

Strasznie szaleją i wchodzą wszędzie gdzie się tylko da. Niesamowite jak dobrze potrafią się wspinać. Wysoki drapak obłożyłam poduszkami, bo boję się, że pospadają, bo niestety ze schodzeniem jest znacznie gorzej.

Ja bardzo nie lubię hałasu, pewnie dlatego, że pracuję w szkole. Dom to dla mnie oaza ciszy- cicha muzyka, koty…. Jednak ze względu na kociaki starałam się w tym tygodniu robić trochę więcej hałasu w domu, żeby się tak wszystkiego nie bały. Mieliśmy parę głośnych wizyt i jakoś przeżyły.

Feler

Frocia- jaka dama.

Fiasko tuli się do mamy

Fiasko

Feler

Feler

pokaż schowaj 3 komentarzy

Zakoceni.eu - Piramida kotów na ostatnim zdjęciu rozczula – piękne ujęcie :)

Natalia - Jak ja zazdroszczę Pani “ciszy w domu”…aah, też pracuję w szkole, krótko bo krótko, ale zawsze :D
Niestety w domu (dwa koty) jedna moja kotka strasznie głośno miaucząc domaga się wyjścia na klatkę schodową..Nie wypuszczam jej, ale kilka razy w ciągu dnia mam ochotę włożyć zatyczki do uszu :).
A kociaki ma Panie przepiękne i już takie duże :)

dzika bestia - U nas zazwyczaj jest cicho, koty i to nawet te duże czasami przestraszą się jak zaburczy mi w brzuchu. A teraz specjalnie coś potrącę, przewrócę, jakaś pokrywka mi spadnie…

ŚWIAT- CO TO TAKIEGO?

Kociaki mają 6 tygodni i już wszystko potrafią: jedzą mokrą i suchą karmę, załatwiają się do kuwety, same się już myją. Już potrafią chować pazurki, ale strasznie gryzą i to nie tylko moją rękę, ale też koszyk, sprężynkę od zabawki, plastikowe rogi drapaka… To dlatego, że proces wyżynania mlecznych ząbków jeszcze się nie zakończył.

Feler i Fiasko są bardzo odważni, tak przynajmniej mi się zdawało do czasu kiedy przyszli goście. Normalnie jak słyszą, że wchodzę po schodach to już czekają i biegają pod nogami, tak że muszę uważać jak idę, żeby ich nie nadepnąć, ciągle też wchodzą na kolana. Ale jak przyszłam z Panią Tatianą i jej 7-letnią córeczką Zuzą tak się przestraszyły, że przez pół godziny nie wychodziły spod łóżka. W końcu pierwsza wyszła Frocia, którą uważałam za najmniej odważną. Dobrze, że w tym tygodniu będzie więcej wizyt, to się zaczną przyzwyczajać. Tak czy inaczej etap: “chcemy być tylko z mamą” się już zakończył. Teraz mamy etap:  “Świat- co to takiego?”

Feler

Frota

Feler

Fiasko

Frota

Frota

6 tygodniowe kocięta to sama słodycz.

Waga Zuki  -100g

pokaż schowaj 5 komentarzy

Zakoceni.eu - Fiasko jest niesamowity – biała, puszysta chmurka; Frotka ma taki wesoły i zadziorny nosek z plamką; a na przydymiony równiutko pyszczek Felera nie można się napatrzeć. Wszystkie puszystości mają też piękne oczy, a zdjęcie Froty z języczkiem jest bezcenne :).

dzika bestia - Ja się już zdążyłam przyzwyczaić do tego, że kociaki są piękne, ale muszę przyznać, że na ten miot nie mogę się napatrzeć. No tak, ale w tym przecież nie ma nic dziwnego, że piękne. To są KOTY.

Eliza - Pani Ewo, maluchy są obłędne, patrzę i patrzę na nie i napatrzeć się nie mogę! Wszystkie są piękne, ale moim osobistym wybrańcem jest Fiasko <3

dzika bestia - Pani Elizo, można tylko powiedzieć, że aż szkoda, że Zuka rodzi tak mało kociąt.

Eliza - Zgadzam się Pani Ewo, może byłabym już mamą jednego z nich :)

FIASKO

“Fiasko” to ostatnia napisana przez Stanisława Lema powieść. Tytuł powieści odnosi się do niepowodzenia jakim zakończyła się próba porozumienia z innymi rozumnymi mieszkańcami dalekiej planety.

Niemożność nawiązania kontaktu z obcą cywilizacją, obcą kulturą, czy po prostu Nieznanym wydaje mi się czymś niezbyt zaskakującym, ale zawsze zaskakuje mnie niemożność porozumienia się z istotami ludzkimi i to mówiącymi tym samym językiem. Chociaż ten znamienny tytuł zapowiada nieuchronne, tragiczne konsekwencje kontaktu z obcym światem, to imię Fiasko mam nadzieję odczaruje wszystko co złe w kontaktach między kocim i ludzkim gatunkiem.

Hello….

Na zdjęciu Fiasko- 5 i pół tygodnia.

pokaż schowaj 1 komentarz

Zakoceni.eu - Piękny sukces z tego Fiasko ;)

RAJ NA PODDASZU

Zuka zadomowiła się z kociakami na poddaszu na dobre. Poddasze ma wiele zalet: mały ruch, bo na razie gość się wyprowadził czyli dużo prywatności, niezrównany labirynt utworzony z palet, który przydaje się jak odkurzam, wygodne 2-osobowe łóżko, na którym można się wylegiwać z rodziną.

Kociaczki bardzo się zmieniły przez ostatni tydzień. Już jedzą mięso i mokrą karmę, już wiedzą po co jest kuweta ze żwirkiem i umieją polować na mysz- taką na sznurku. Potrafią się wspiąć na materac łóżka, ale schodzenie to na razie po prostu: bum na podłogę- dobrze, że jest nisko.

Frocia będzie miała biały nosek- prawdopodobnie. Kolor kremowy ma na koniuszku ogona.

Feler wtulony w mamę

To Feler jako pierwszy odkrył po co jest kuweta.

Fiasko i Frocia

Fiasko jest niezwykły, kolor pojawił się u niego tylko na uszach, ogonie i odrobinę pod noskiem.

mamo nie śpij..

wstawaj mamo…

Fiasko i Feler na Frotowej poduszeczce – tylko ucho trochę przeszkadza.

Frota ma najdłuższe futerko z rodzeństwa.

mysz na sznurku upolowana

Fiasko

Frota i Fiasko

To ja- Frocia. Czy jestem słodka?

pokaż schowaj 2 komentarzy

Zakoceni.eu - Wszystkie kociaki są słodkie, i te małe i te duże :).

Małgorzata - Najpiękniejsze miziaczki! :D