JAK WYCHOWAĆ KOTKA? I czy wychowywanie kota w ogóle ma sens?

Powinnam zacząć od tego, że jestem zwolenniczką teorii, że kot już rodzi się wychowany. Że wcale go nie musimy wychowywać. Kot dobrze traktowany nie sprawia na ogół żadnych problemów.

Mafia – kociaczki mają już 11 tygodni

Wychowywanie kotów jest bardzo proste, tylko trzeba mieć na to czas. Małe kociaki są uczone, że np. nie powinny wchodzić na stół w czasie kiedy człowiek je posiłek, a są strasznie ciekawskie, chcą wiedzieć co jest na naszym talerzu. Jak to zrobić? Trzeba po prostu zdjąć kociaka ze stołu. Na ogół to nie pomaga, więc jeżeli wejdzie znowu, to go znowu zdejmujemy i tym razem staramy się znaleźć mu jakąś rozrywkę na podłodze. Czyli przez minutkę trzeba się z nim pobawić i odwrócić jego uwagę od tego czego nie powinien robić. Tak samo postępujemy jak drapie w dywan lub wchodzi na klawiaturę komputera.

W tresurze czy wychowywaniu kota najważniejsze są pozytywne bodźce. Nie karamy zwierzęcia, tylko nagradzamy za prawidłowe zachowanie. Ważne, żeby wiedzieć co dla niego jest nagrodą – jaki smakołyk, jaka zabawa…  nie każdy kot lubi to samo…  No i ważne jest także, żeby wstawać z łóżka pół godziny wcześniej jak się ma małego kota, żeby nie odkładać wychowywania na później, jak wrócimy z pracy. Kotek przeszkadza przy śniadaniu, reakcja musi być natychmiast. Żeby coś osiągnąć trzeba być konsekwentnym. Oczywiście to może i jest proste, ale czasami nie mamy chęci interweniować jak o 5 rano, kiedy jeszcze można półtorej godziny spać, słyszymy drapanie w fotel. Zamiast wstać i pokazać kotu inne atrakcje wołamy np.: Jezus Maria Goma nie teraz!!! Takie wołanie nic nie daje, rzucanie poduszkami też. Jak nam się nie chce wstać, to musimy pogodzić się z tym, że będziemy mieli podrapany fotel. To lepsze niż posiadanie zestresowanego kota.

Nigdy nie bijemy kota, ani się na niego nie wydzieramy – tylko go w ten sposób przestraszymy i zniechęcimy do siebie. Takim postępowaniem możemy tylko zaszkodzić. Kot tak nie będzie współpracował. Zrobi się agresywny.

Pytanie: Jeżeli jednak nie jesteśmy leniwi i wstaniemy o 5 rano i pobawimy się z kotem piórkiem, a potem jeszcze damy mu smakołyk – to tak właściwie: Kto kogo wychował?

Wniosek: Trzeba uważać z wychowywaniem kota, bo kot może nam się odpłacić tym samym:)

Kilka lat temu napisałam wpis: http://www.dzikabestia.pl/kto-kogo-wychowuje/

Mina i Zizou

Migrena

Migrena

Migrena

Mafia

Mafia

Migrena

Mina

Migrena

Mina

Mina

Migrena i Goma

Mafia i Goma

Goma

Goma

Migrena

Migrena

Migrena

Migrena i jej odbicie

Mina – kto jest tam w lustrze? czy to ja? powącham ją…

Mina

Mafia

Mafia

Moja córka Emila, kiedy jeszcze studiowała biologię na UG miała praktyki w ZOO. Duże zwierzęta takie jak słonie, żyrafy czy foki mają trening medyczny. Polega on na tym, że codziennie, zawsze o określonej godzinie – w Oliwie foki mają taki trening o 12.00 – zwierzęta są nagradzane za to, że np. słoń podniesie nogę do góry, a foka wyjdzie z wody, przewróci się na bok i podniesie płetwę. Robi się to codziennie przez wiele lat. Dzięki temu kiedy zwierzę zachoruje można mu zrobić zastrzyk.

P.S. Przeczytałam ten wpis kilka razy i nie wiem, czy dobrze, że go napisałam. Jeszcze ktoś pomyśli, że moje koty są wychowane…

brak komentarzy

SZYBKIE JAK BŁYSKAWICA

Kociaki potrafią osiągać już naprawdę wielkie prędkości. Muszę uważać jak się z nimi bawię, bo w pogoni za piórkiem czy inną zabawką skaczą tak wysoko, że może się to skończyć niebezpiecznym upadkiem. Gdyby żyły na wolności żadna mysz nie miała by z nimi szans.

Mina

Mafia

Luka niedługo skończy pół roku, ale to jeszcze bardziej kociak niż dorosła kotka. Proporcje jej ciała bardzo się zmieniły. Jet teraz chuda, długa i strasznie ciężka. Jak sportsmenka. Tylko skóra i mięśnie.

Na zbliżeniu pyszczka Luki widać niewielkie ilości kremowego koloru na nosku i pod prawym okiem. Czyli to szylkretka i to już na 100%

Mina

Mafia

Mafia jest ciągle noszona na rękach, bo tak się plącze pod nogami, że boję się, żeby jej nie nadepnąć.

brak komentarzy

CZUŁA MAMA

Pomimo, że kocięta mają już 9 tygodni, Zara nie spoczywa w pełnieniu swoich maminych obowiązków. Pilnuje kocięta, przytula, myje, karmi… Robi to coraz rzadziej, ale każda porcja czułości jest chętnie przyjmowana przez małe łobuziaki. Można by pomyśleć, że takie duże kociaki nie potrzebują już mamy, a jednak to chyba ich najlepsze chwile kiedy mogą się wtulić w kochane futro.

To Migrena została tak dokładnie umyta.

brak komentarzy

NIESKOMPLIKOWANI CZŁONKOWIE RODZINY

W jednej z książek o kotach z mojej domowej biblioteki, a mianowicie w książce pt. “Koty” Renate Jones, autorka omawia wygląd i charakter poszczególnych ras. Z ciekawością przeczytałam co pisze o kotach syberyjskich i Neva Masquerade.

O Nevach pisze tak: “… ich psychika jest równie nieskomplikowana jak psychika kotów syberyjskich. Są łagodne i przymilne, ale lubią także zabawy i ruch. System nerwowy tych atrakcyjnych “zamaskowanych” kociaków jest bardzo dobry, co sprawia, że są nieskomplikowanymi członkami rodziny.” Ciekawa jestem co Wy na to?

Mafia. Autorka pisze, że koty syberyjskie mają silnie rozwiniętą pewność siebie i cenią pieszczoty.

Mafia.

Mina

Migrena. Renate Jones pisze, że Nevy wyglądają bardziej baśniowo od kotów syberyjskich, co wynika z delikatnego umaszczenia.

Mina. “Ich ciało jest muskularne i ciężkie”

Migrena. “Łapy duże, okrągłe z pędzelkami włosów między palcami”

Migrena i za nią Mina

Migrena. Nevy są “łagodne i przymilne, ale lubią także zabawy i ruch.”

Mina. “Cenią również spokojniejsze chwile”

Mina.  “Większość kotów syberyjskich bez problemów adaptuje się do życia w rodzinie i dobrze znosi dużą aktywność”

Mina. Tylko ona ma takie prążki na łapkach.

Migrena

Mina

Migrena

Migrena

Migrena

 

Mafia

Mina zdaje się do mnie mówić: Długo mam tak siedzieć?

No i nie siedziała. Wiele prób zrobienia kociakom zdjęcia kończy się tak jak tutaj. Mina została usadzona na ładnym stołku z ładnym tłem za nią, ale zanim zrobiłam zdjęcie wylądowała na moich plecach. Kompletny brak współpracy.

Migrena

Migrena

Mafia

Mafia

Niestety autorka o każdej rasie pisze tylko kilka słów. Myślę, że wszyscy są spragnieni większej ilości informacji o charakterze Nevek. Dlatego pomyślałam sobie, że może dorzucilibyście coś od siebie. Bardzo chętnie poczytam komentarze tych z Was, którzy mają szczęście dzielić życie z tymi kotami.

To co ja mogłabym napisać, na podstawie mojego współistnienia, w tej chwili z 5 kotami tej rasy to, że są to koty niesamowicie nastawione na kontakt z człowiekiem. Moje koty tak intensywnie wsłuchują się w to co do nich mówię, że mam wrażenie już dawno rozumieją ludzką mowę, a nawet gdyby była taka potrzeba potrafiłyby czytać z ruchu warg.

pokaż schowaj 3 komentarzy

Sonia Nasz Igiełka jest strasznym pieszczochem. Czasami jednak miewa jednak humorki i trzyma się dalej od człowieka. Jest też również bardzo przyjacielsko nastawiona do wszystkich gości i osób nowo poznanych. Nie odstępuje ich na krok i się łasi. Tak naprawę to koci aniołek, a swoją dzikość pokazuje tylko wtedy gdy trzeba przyciąć pazury, wyczyścić futerko lub uszy:)

dzika bestia Pani Soniu, bardzo dziękuję za komentarz i pozdrawiam aniołka.😊

Magda Goma – najukochańsza królowa.Koto-pies, rozumie wszystko co do niej mówię, moje gesty i spojrzenia.Nie wspomnę,że na komendę robi “siad” lub “hop” i już jest na moich kolanach, że jak piesek służy… Ale drugie jej oblicze to kotka z charakterem- pretenduje do funkcji przewodniczki stada, teraz chce podporządkować sobie największego-Mikiego.No i pewnie jak większość naszych dzikobestiowych ślicznotek jej mina mówi- patrzcie na mnie-taka jestem piękna!!!A jest!!! I też ma pręgowane przednie łapki, myślę,że z wiekiem robi się podobna do Zarci-umaszczeniem, które jest coraz ciemniejsze.Ale jest niesamowita i kochana.
Pozdrawiamy

TROCHĘ WYTCHNIENIA

Poprzedni tydzień był dla mnie bardzo męczący, dlatego wczoraj – w niedzielę – kiedy rano usłyszałam szum padającego deszczu ucieszyłam się. Postanowiłam nie wychodzić z łóżka zanim nie odeśpię zaległości. Czyli postanowiłam robić wszystko to co robią moje koty. Najpierw długi poranek w łóżku, potem śniadanie, kilka drzemek w dzień, celebrowanie posiłków…. Wymarzona niedziela.

Małe kociaki przeniosły się z mojej sypialni na parter. Musiałam za nimi przenieść ich kuwety, zabawki i miseczki z jedzeniem. Właściwie to wszystkie te rzeczy są na każdym piętrze, bo ten miot mogłabym nazwać miotem wędrującym. Kociaki lubią być wszędzie tam gdzie usłyszą, że ktoś się krząta. Od poddasza do piwnicy. Są bardzo towarzyskie.

Mina i Mafia

Mina

Mina

Migrena

Migrena

Migrena

Migrena

Migrena

Mafia

Mafia

Mina

brak komentarzy