KOCIAKI POTRAFIĄ CORAZ WIĘCEJ

Kociaki potrafią już wspinać się na łóżko, a także zeskakiwać z niego. Położyłam poduszkę w miejscu gdzie zazwyczaj lądują, żeby miały miękko. O dziwo Emisja, która zawsze robiła wszystko druga, czekała aż Eter zbada drogę teraz jest dużo odważniejsza od niego. Już schodzą po schodach, ale jeszcze są za malutkie, a schody za wysokie, żeby weszły z powrotem.

Parę dni temu byłam zadowolona, bo zauważyłam, że interesują się suchą karmą, karma zaczęła nawet znikać, ale okazało się, że to była przedwczesna radość . Z równym zainteresowaniem traktują żwirek. Też próbują go jeść. A karma znika za sprawą Gomy.

Eter- 5 tygodni

Emisja

Eter i Emisja

Emisja

Maluchy jeszcze coś potrafią. Załatwiają się już do kuwety.

pokaż schowaj 2 komentarzy

Iwona - Pozdrawiam Panią świątecznie.
Jeszcze tylko siedem tygodni i powitamy Emisję w naszym domku :))

dzika bestia - Bardzo dziękuję za życzenia. My też pozdrawiamy.

ZARA CIĄGLE NA NIC NIE POZWALA

Zara zrobiła pierwszą przeprowadzkę. Kociaki mają teraz apartament pod łóżkiem. Są bardzo ciekawskie i czasami wychodzą ze skrzyni na pościel, żeby zwiedzić nowe terytorium wokół, ale Zara nie wytrzymuje tego za długo. Zawsze po pewnym czasie zabiera je z powrotem do skrzyni. Ciągle strasznie pilnuje maluchów i nie lubi jak inne koty chcą wejść do sypialni.

Emisja jest coraz ładniejsza.

Eter to pierwszy kotek w naszej hodowli z oznaczeniami niebieskimi a 33 (bez pręgowania)

Eter

P.S. Kociaki już potrafią chodzić. Jeszcze im się trochę trzęsą nóżki, ale chodzą i nawet biegają.

pokaż schowaj 2 komentarzy

Paula - Ahh ale wspaniałe kociaki! Już E? Ten czas leci jeszcze szybciej niż myślałam. Śliczne maleństwa :)

Iwona - To już jutro, pierwsze spotkanie. Nie mogę się doczekać.

2 TYGODNIE TO STRASZNIE MAŁO

Kociaczki są już ponad 3 razy większe niż w dniu urodzenia, Eter waży 363 gramy, a Emisja 335. Zara nie pozwala innym kotom wchodzić do pokoju, ale dzięki temu nie przenosi kociaków. Są cały czas w moim łóżku. Nie wychodzą jeszcze z budki. Właściwie to nie umieją jeszcze za bardzo chodzić, ale zawsze się ożywiają jak do nich zaglądam i je głaszczę. Tylko jak wyciągam je z budki to robią straszny wrzask i Zara zabiera je do siebie. Czyli mi też Zara czegoś nie pozwala-  wyciągać kociaków. Wstępnie kolor obu kociąt to a 21 33 (z oznaczeniami niebieskimi pręgowanymi). Kocurka poznajemy po tym, że jest większy i kolor uszu i noska ma ciemniejszy niż koteczka. Możliwe, że on jest a 33.

Eter

Emisja

Eter

Emisja

Co do kocich gadżetów to bardzo sprawdza się poidełko Catit. Zara w pierwszych dniach po porodzie wychodziła z gniazda tylko na bardzo króciutkie momenty, żeby coś zjeść i napić się. Miseczki z jedzeniem i z wodą są teraz przyniesione do mojej sypialni, żeby miała blisko. Jednak czasami widzę jak biegnie piętro niżej do kuchni gdzie stoi nowe poidełko i właśnie z niego pije wodę. Zanim je kupiłam czytałam komentarze użytkowników i prawie wszystko się sprawdziło, tylko, że według mnie nie jest ciche. Wydaje dźwięk podobny do lodówki tylko głośniejszy. Przyzwyczaiłam się do tego odgłosu dopiero po miesiącu, ale nie wchodzi w grę, żeby stało w sypialni.

pokaż schowaj 2 komentarzy

Iwona - Cudne są te maleństwa. Gratuluję kolejnego
pięknego miotu. Pozdrawiam

Kasia - Cudowne!

MAŁE TERMOFORKI

Termofor to jest taki gumowy worek, zwykle w mięciutkim pokrowcu, wypełniony gorącą wodą.

Kociaki wyglądają dokładnie tak samo. Mają mięciutkie futerko, są cieplutkie, a brzuszki są olbrzymie, całe napompowane mleczkiem. Nie wydają żadnych odgłosów, cały czas ssają mleko i śpią. Tylko jak mama wraca do gniazda strasznie piszczą, bo Zara zanim się ułoży to zawsze któregoś nadepnie albo przygniecie.

Koteczka ma na imię Emisja, a kocurek Eter. Oto one w wieku 9 dni. Emisja właśnie dzisiaj zaczęła otwierać oczy.

Zara i Emisja

Eter

Emisja

pokaż schowaj 3 komentarzy

Natalia - Gratuluję kolejnego miotu, na pewno będzie równie cudny jak Zara. Z niecierpliwością czekałam na imiona, jakie Pani nada małym kociętom i nie zawiodłam się, są tak samo oryginalne jak poprzednie imiona :)(ja dla dziewczynki typowałam Euforia).

dzika bestia - Bardzo dziękuję. Euforia było jak dla mnie zbyt optymistyczne.

kasia - Gratuluję zdrowych kociaków!!Nie mogę doczekać się pięknych zdjęć Pani autorstwa. Dziękuję przy okazji,że poleciła mi Pani firmę Rufi.Zakupione u nich legowisko i zabawka -lina z myszkami są naprawdę fantastyczne.Jakość przeszła moje oczekiwania tak więc polecam. Produkty te wyglądają lepiej na żywo niż na stronie:-)Pozdrawiam wiosennie Panią i kociaki!!

CZARY

Już kiedyś pisałam, że Zarcia umie wyczarowywać kociaki. W rodzeniu kociaków przez Zarę na prawdę jest bardzo duży pierwiastek magii- no może bardziej w zachodzeniu w ciążę. Zara z Ulianem miała jakimś cudem bardzo pięknego kociaka Cegiełkę, ale ona chyba próbuje nam powiedzieć, że Ulian nie jest w jej typie (mi się wydaje, że ona kocha tylko Zizoulka). Wszystkie jej randki z Ulianem przebiegają bardzo podobnie: Zara chowa się pod kaloryfer i nie daje do siebie podejść. Ja jestem okropną pesymistką, nie miałam nawet najmniejszej nadziei, że tym razem się udało. A jednak są dwa kociaki. To są właśnie czary…

brak komentarzy