POWOLI, POWOLI…

Na poddaszu jest pokój dla gościa. Ponieważ jest tam bardzo nisko i są duże skosy, praktycznie od samej podłogi, łóżko zrobiłam z europalet, bo tak się łatwo zmieściło. Zuka uznała, że to dobra kryjówka i od prawie tygodnia kociaki buszują w labiryntach utworzonych przez nóżki palet.

Już się zaczęły bawić ze sobą, ale wszystko robią jeszcze bardzo powoli. Próbują biegać, ale to wygląda tak jakby poruszały się w zwolnionym tempie. Jeszcze nie potrafią wejść na materac łóżka, ani się wspinać, za to bardzo dobrze chodzą do tyłu. Przy mamie są całkiem odważne, ale dzisiaj zabrałam Frotę w koszyku na dół, żeby pokazać ją babci, która nie może wejść na poddasze, to tak się przestraszyła, że trzęsła się tak bardzo, że aż nie mogła ustać na nóżkach.

To jest Fiasko

Fiasko ma oznaczenia kremowe pręgowane i prawdopodobnie jest bikolorem e 03 21 33. Wygląda jak elf.

To jest Frota

Na zdjęciach tego nie widać, ale Frota ma dwukolorowy ogonek. Ma oznaczenia szylkretowe kremowo- niebieskie, bikolor g 03 33

To jest Feler

Feler jest najodważniejszy z całego miotu, ma oznaczenia niebieskie pręgowane a 21 33

Przez chwilę wszyscy byli w porodówce

Tak Zuka nosi kociaki.

Kociaki mają 4 tygodnie i ważą już ponad pół kilograma, więc to nie jest takie łatwe.

Pod łóżkiem.

Feler, Fiasko i Frota

Mama.

Kociaki mają portrety w zakładce: http://www.dzikabestia.pl/miot_f/

Te piękne zdjęcia zrobiła tym razem moja córka Agnieszka.

pokaż schowaj 6 komentarzy

Zakoceni.eu - Zuka wygląda komicznie niosąc kociaki, taka mama pracująca z niej. Pewnie większość będzie chwalić Fiasko za te kremowe oznaczenie, ale mi szczególnie podoba się Frota – czarna plamka na nosku i ciemne uszka dodają jej charakterku :). Cała trójka misiaczków jest urocza i każdego chciałoby się psitulić.

dzika bestia - Oj, nasza kochana Zuka jest niezmordowana. Jestem ciekawa ile jeszcze kryjówek mam u siebie w domu. Pewnie mi wszystkie pokaże. Na zdjęciu właśnie weszła po schodach, przyniosła całą trójkę po kolei z pokoju, który jest piętro niżej po skończonej sesji fotograficznej.
Frota będzie się jeszcze wybarwiać i dopiero za kilka tygodni pokaże jakie śmieszne łatki ma na pyszczku. Jest słodka.

Klaudia - jak zwykle fajny opis i PRZEPIĘKNE zdjęcia:)

Kasia - Fiasko

Beata - Zdjęcia to macie faktycznie NIEZIEMSKIE, jestem pod wrażeniem wraz z każdym kolejnym kadrem! :) Tylko pozazdrościć takich malutkich kuleczek :)

Ewa - Przepiekne zdjecia i kociaki :)

POSŁUSZNE MALUCHY

Zuka spędziła z kociakami nad kominkiem cały tydzień. Bardzo się jej podobało, że maleństwa są dobrze ukryte. Tylko ja nie byłam zadowolona, bo martwiłam się, że zaczną wychodzić z kosza i pospadają na ziemię. Ale nie wychodziły z kosza, wygląda na to, że Zuka im zabroniła, a one są na razie bardzo posłuszne.

Kociaczki prawie się nie oddalają od mamy, a ona najchętniej by się na nich położyła jak kwoka, żeby ich nikt nie zabrał. W ogóle nie oglądają świata, bo siedzą albo w koszu albo w szafie. Dzisiaj przy okazji pierwszej wizyty gości wyciągnęłam je na łóżko i myślę, że im się podobało. Nóżki się trzęsły, ale rozglądały się z ciekawością i nie wołały mamy.

Na zdjęciu: Frota- koteczka z oznaczeniami szylkretowymi. Następne imiona za tydzień.

3-tygodniowa Frota na rękach u Oli, która ją przyszła odwiedzić.

Waga Zuki +200 gr.

pokaż schowaj 3 komentarzy

Blogini.eu - Śliczne maluchy, kwintesencja puszystości, delikatności i miękkości. Czekam na więcej zdjęć i jestem ciekawa jakież to imiona zostana wybrane tym razem.

Iwona - CUDNA:) Już zapomniałam jak Emi była taka mała.
Pozdrawiamy ::))

Małgorzata - Cudowne! To chyba najładniejsze kuleczki do tej pory! Czy któreś z nich będą dostępne?

GORLIWA MAMA

Kociaki są grubiutkie i czyściutkie, Zuka o nie bardzo dba, ale wolałabym, żeby siedziała z nimi w jednym miejscu. Po dwóch dniach instynkt każe jej przenieść kocięta do nowej kryjówki. Czyli w międzyczasie zmieniła miejsce 3 razy. Była nawet w porodówce, ale od soboty kociaki są na półce nad kominkiem i naprawdę nie wiem jak ona je tam zaniosła i najbardziej się boję jak je zniesie z powrotem na ziemię. Już są duże 307, 335, 337 gr, a za parę dni będą jeszcze większe.

Zawsze jak je ważę nie mogę się oprzeć, żeby je przytulić do buzi i powąchać. Cudownie mięciutkie i pachnące kuleczki. Kociaki mają już otwarte oczy i już dużo lepiej widać kolor futerka. Za tydzień zrobię im portrety i dostaną imiona. Na razie tylko jedno zdjęcie.

Jak ktoś jest spostrzegawczy to zauważy, że pod noskiem kocurka pojawił się już kolor kremowy.

Kryjówka pod sufitem

Waga Zuki +500 gr.

pokaż schowaj 1 komentarz

Blogini.eu - Jak Zuka wtaszczyła tak wysoko swoją gromadkę? :) Jestem pod wrażeniem…

A z nami zamiaszkały dziś 2 szylkretowe syberyjskie księżniczki. Po miesiącu oczekiwania i weekendowego odwiedzania w hodowli Iris i Livia już są nasze – póki co panienki zaszyły się pod schodami i udają, że ich nie ma. Mam nadzieję, że wybiorą się na nocne zwiedzanie domu i rano nie będę już takie skryte. Nawet nasza starsza kotka Tessi nie zdażyła ich ofuknąć ani się im przyjrzeć, bo tak szybko zniknęły w czeluściach podschodzia ;).

ZUKA BARDZO KOCHA KOCIAKI

Minął tydzień, kociaki bardzo urosły- 209, 235 i 237 gr. Zuka uspokoiła się już następnego dnia po porodzie i teraz bardzo ładnie się nimi zajmuje. Czasami przychodzi się poprzytulać, ale prawie cały czas siedzi z maleństwami, karmi je i myje. Raz na dwa dni przenosi je w nowe miejsce, ale na szczęście nie poza moją sypialnię. Tutaj ma dużo schowków i jeszcze wszystkich nie wykorzystała. Oczywiście do porodówki się nawet nie zbliża. Nigdy tego nie zrozumiem.

Dwa pierwsze zdjęcia zostały zrobione następnego dnia po urodzeniu, dwa następne dzisiaj czyli tydzień po urodzeniu.

od lewej: kocurek najprawdopodobniej z oznaczeniami kremowymi jest bialutki jak śnieżynka e 09?21? 33, koteczka niebieska lub szylkretowa a lub g 09 33, kocurek z oznaczeniami niebieskimi pręgowanymi a 21 33

to jest kocurek niebieski, widać, że oczy zaczynają się już otwierać. Jeszcze dzień może dwa.

pokaż schowaj 5 komentarzy

Eliza - Wzruszające zdjęcia!

Agnieszka - Jak to fajnie być mamą.

Ewa - Sliczne :) Czy kocurek najjasniejszy jest zajety? :)

Małgorzata - Piękne maluszki :)
Będę obserwować jak rozwijają się kocurki

dzika bestia - To jest najcudowniejsze na świecie być mamą. Zuka jest teraz bardzo szczęśliwa, chociaż nie ma chwilki dla siebie. Znamy to?
Kociaki będą rezerwowane dopiero za tydzień lub dwa, wtedy też dostaną imiona. Mam nadzieję, że wszyscy na całym świecie będą chcieli tego kremowego kocurka.

CAT HAT

Nie wiecie jak się przebrać?

Dzikie Bestie pozdrawiają z okazji Halloween.

Peter H. Fürst ~ Herbert Tobias with his cat, 1962

pokaż schowaj 1 komentarz

Iwona - Bardzo ciekawe przebranie. Też bym się tak przebrała, ale nie wiem czy Emi się to spodoba :) Obawiam się, że nie będzie się chciała tak ze mną współpracować:):) Pozdrawiam