JAKI PIĘKNY ETER

Eter już się zaaklimatyzował w nowym domu, już nie ucieka pod łóżko jak ktoś przyjdzie,  jest bardzo milutki i kochany, chociaż jak pisze Pani Magdalena swoje broi. Waży 3 kg (w wieku prawie 5 miesięcy), ale widać na zdjęciach, że to jeszcze kociak. Przyzwyczaja się do jazdy samochodem i uczy się chodzić na smyczy.  Bardzo mi się też podoba jak Pan Karol się z nim bawi: tapczan, tunel, kanapa- taki tor agility- Eter goni za piórkiem.

No i aż miło popatrzeć jak wygląda. Zdjęcia zrobił fotograf Tomasz Niklas.

Przypomnę jeszcze, że Eter  ma oznaczenia niebieskie (a 33)

 

brak komentarzy

WIZYTA CEGIEŁKI

Cegiełka wyrosła na piękną i bardzo przyjacielską kotkę. Mieszkała z nami prawie 2 tygodnie, bo jej rodzina wyjechała na wakacje. Myślę, że pamiętała jeszcze nasz dom, dom w którym się przecież urodziła. Trochę urosła, mocniej się wybarwiła i jest piękna, ale to ta sama Cegła, którą znamy. Ciągle się mocno denerwuje jak się ją bierze na ręce i strasznie nie lubi jak jej się czesze portki, miauczy wtedy przeraźliwie, ale bardzo lubi się przytulać i ciągle chodzi za człowiekiem krok w krok (jak to nevy). Bianka miała rację pisząc o niej, że to kot drzewny- wspinanie się to to co Cegiełka lubi robić najbardziej.

ma pięknie wybarwiony pyszczek, bardzo jasne futro, niesamowicie niebieskie oczy

i niesamowity ogon

żeby wejść na naszą śliwę potrzebuje 3 może 4 susy

pokaż schowaj 1 komentarz

milena - piękne zdjęcia kotków ;) nie mogę się napatrzeć . dopiero ‘odkryłam’ ta rasę kotów i mnie urzekła ,mam nadzieję,że będę miała szansę kiedyś odwiedzić Pani hodowlę i wrócić do domu z kociakiem :) pozdrawiam

KŁĘBKI

brak komentarzy

JAK PRZEPROWADZAĆ SIĘ Z KOTEM? czyli dlaczego zmiana terytorium jest dla kota taka trudna.

Kot to zwierzę terytorialne czyli terytorium to świętość.

Kot to co prawda groźny drapieżnik, ale jest bardzo mały i ma w naturze wielu wrogów. Doskonała znajomość terytorium jest podstawą przeżycia. Każdy centymetr musi być sprawdzony i obwąchany pod kątem znalezienia drogi ucieczki w razie niebezpieczeństwa oraz pod kątem zdobywania pożywienia. Mały drapieżnik musi nie tylko wiedzieć gdzie są albo mogą być norki gryzoni, ale także zbadać drogi ich poruszania się, bo polowanie to trudna sztuka. To pozwala kotu przewidzieć gdzie wybiegnie mysz, nawet wtedy kiedy w czasie pogoni straci ją z oczu.

Kot musi znać całe swoje terytorium na pamięć, bo kiedy ucieka już nie ma czasu na myślenie, biegnie wcześniej zaplanowaną drogą. Niestety czasami obraca się to przeciw niemu np. wtedy kiedy upatrzona dziura w płocie zostanie załatana i nawet jeżeli obok jest inna dziura, kot już wpada w panikę i biega w kółko.

Kot wiele godzin, dni, tygodni, miesięcy… poświęca na poznanie swojego terytorium, więc nic dziwnego, że nie lubi go zmieniać. Przeprowadzka jest dla niego wielkim problemem, ale dopóki jego ludzie są razem z nim dopóty jest to tylko trudne doświadczenie, a nie kataklizm. Między kotem i człowiekiem czasami potrafi wytworzyć się silna więź i ważniejsze dla niego jest jednak nie stracić człowieka i jego troskliwych rąk.

Jak przeprowadzać się z kotem?

Jeżeli to możliwe na 2-3 tygodnie przed przeprowadzką w nowym domu można zacząć rozpylać kocie feromony, które pomogą mu poczuć się bezpiecznie.

Jeżeli to możliwe to znaczy jeżeli nie musimy przeprowadzać się na raz, najpierw trzeba przewieźć meble i dopiero jak w nowym domu już wszystko będzie: stary dywan, stara kanapa… wtedy dopiero zabrać kota.

Jeżeli jednak przeprowadzka odbywa się w jeden dzień to po prostu jedziemy ze wszystkimi rzeczami, kota wkładamy razem z jego kocykiem do transportera i w miarę możliwości głaszczemy.

Kota najlepiej wypakować w sypialni, bo teren pod łóżkiem daje mu największe poczucie bezpieczeństwa (większość kocich wrogów lata, więc dach nad głową to podstawa).  Kot będzie robił wycieczki najpierw krótkie, potem coraz dłuższe, żeby poznać nowe miejsce. Koty bardzo nie lubią dużych, idealnie posprzątanych, pustych powierzchni- w naturze sprzymierzeńcem są wysokie trawy, zarośla itp. Dobrze więc zostawić na podłodze przedmioty (kartony, kosze, torby…), za którymi można się schować robiąc takie wypady, dobrze też wygospodarować półkę w jakimś regale, na której będzie mógł się ukryć, czyli trzeba zorganizować mu kryjówki.

Najważniejsze to być z naszym pupilem, głaskać go i bawić się z nim jak gdyby nic strasznego się nie stało. Kot widząc naszą spokojną postawę też się będzie mniej denerwował.

Opinia, że kot nie przywiązuje się do ludzi tylko do miejsca jest chyba najbardziej krzywdzącym stereotypem. Jest oczywiste, że przywiązuje się do miejsca, bo jego terytorium to świętość, ale to nie oznacza, że nie kocha i nie przywiązuje się do ludzi. Kot tęskni równie mocno jak pies.

Ciekawostką jest to, że kot jest tak spostrzegawczy, że zaglądając tylko przez okno do jakiegoś pomieszczenia potrafi je zapamiętać i doskonale ocenić odległości pomiędzy sprzętami.

Powiedzieć wam coś? Ja też nie lubię przeprowadzek. W moim dorosłym życiu przeprowadzałam się 5 razy. Od ostatniej przeprowadzki minął już ponad rok, a ja ciągle nie mogę dojść do siebie, ciągle szukam jakichś rzeczy.

pokaż schowaj 3 komentarzy

Natalia - Pani Ewo, a jak podróżować z kotem? Czy jeśli stoimy przed wyborem: zabierać ze sobą kota np. na wakacje czy zostawić w domu, lepiej go zostawić (samego z doraźną opieką)?

dzika bestia - To jest temat na cały wpis.
1. Najlepiej zabrać kota ze sobą- wiele hoteli przyjmuje koty za opłatą (ok.15 zł za noc).
2. Zostawić kota w domu z kimś zaufanym kto tam zamieszka zamiast nas.
3. Zostawić kota u przyjaciela (najlepiej żeby on nie miał swoich kotów czy innych zwierząt, bo to dodatkowy stres)
4. Zostawić kota w domu i poprosić sąsiada, żeby karmił kota 2 razy dziennie i sprzątał kuwetę.
5. Na ostatnim miejscu zostawić kota w kocim hotelu- jak nie mamy w ogóle innego wyjścia.

Natalia - bardzo dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

ROCZNA CEGIEŁKA

Nasza jedynaczka z miotu C – Cegiełka w czerwcu skończyła rok. Bardzo nas cieszy, że ma się dobrze, że ma przyjaciela i że tak wspaniale wygląda.

A tak o niej napisała Bianka jej nastoletnia opiekunka:

“Cegiełka znacznie urosła od swojego przyjazdu, ale cały czas jest tak samo żywa i przyjacielska, ciągle głośno krzyczy kiedy coś jej się nie podoba i toleruje tylko wołowinkę. Z Rublem dogadują się bardzo dobrze i zdecydowanie mogę powiedzieć, że dwa koty są razem  dużo szczęśliwsze niż osobno. Cegiełka swoje pierwsze spacery ma już za sobą, a odkrywanie nowego świata bardzo przypadło jej do gustu :) Tym co podoba jej się chyba najbardziej jest wspinaczka, wchodzi na wszystko, od domowej elewacji po najcieńsze gałązki brzozy. My już dawno przestaliśmy próbować ją zdejmować, to po prostu niemożliwe. Prawdziwy kot drzewny :))”

Zdjęcia nadesłała Bianka

 

pokaż schowaj 1 komentarz

Iwona - Razem z Emi oglądamy jej starszą siostrę i podziwiamy. Cegiełka jest bardzo podobna do swojego taty:) Ciekawe jaka będzie Emi w jej wieku. Szkoda tylko że kotki tak szybko rosną :(
Pozdrawiamy