KOLO

Imię dla Kolo wymyśliła Emila, a mnie się to imię spodobało, bo od razu przypomniałam sobie film z 2008 roku “Surykatki”, lektorem był Piotr Adamczyk. Film był niezwykle wzruszający, a główny bohater miał na imię właśnie Kolo.

Nasz Kolo to niezwykły słodziak i gwiazda obiektywu. Robiąc dzisiaj i wczoraj zdjęcia za nic nie mogłam zmusić ani Kreski ani Koki do pozowania za to Kolo…. Proszę bardzo…

Kociaki mnie tak witają jak wracam do domu. Czekają na schodach.

Na początku były wszystkie trzy, ale zanim poszłam po aparat został tylko Kolo.

I siedział, siedział….

aż zrobiłam tyle zdjęć ile chciałam

Sam przyszedł na kolanka jak się zmęczył.

Koka cały czas się przede mną ukrywała.

A Kolo mógłby zarabiać pozując. Tutaj pewny siebie…

Tutaj troszkę zamyślony..

brak komentarzy

NAJWAŻNIEJSZA ROLA

Zara ma w tej chwili w naszej kociej rodzinie najwyższe miejsce w hierarchii. To znaczy, że rządzi całym kocim stadem pomimo, że wcale nie jest największa. Wszystkie koty schodzą jej z drogi. Dlaczego? Bo została mamą.

W świecie zwierząt to rola, która zapewnia jej szacunek i poważanie.

Szkoda, że w świecie ludzi tak nie jest. Dodatkowe obowiązki związane z macierzyństwem wcale nie zapewniają kobiecie wyższej pozycji w społeczeństwie. Jest to niezwykle dziwne, że człowiek, który sam siebie nazywa homo sapiens czyli istotą myślącą robi tak niewiele działań dla podtrzymania własnego gatunku. Niby takie proste rzeczy… Tak sobie myślę, że jeszcze chwila i kobiety w ogóle przestaną chcieć być kobietami.

Na poddaszu

Koka i Kolo

Koka

Koka

Kolo

Kreska

Kreska

Kreska

Kolo

Kreska i z tyłu mama Zara

Kreska

Kolo

Kolo

Kolo

Kreska

Kreska

Kreska

Kreska

Kreska

Kreska

Kolo

Kolo

Kreska

Kreska

I chyba już tak jest czasami… Wybrałam piękną piosenkę LP dla ilustracji dzisiejszego posta. Dlaczego LP? Jakoś tak mi się wydaje, że pasuje…

Save

Save

brak komentarzy

MALI ODKRYWCY

Do tej pory kociaki jeszcze nie były na poddaszu. Dzisiaj Zara postanowiła je tam zaprowadzić. Kociaki robią wszystko to co ich mama, więc wdrapały się za nią po schodach na górę. Na początku było kilka upadków, ale nauczyły się jak wejść po stromych schodach.

Kolo. Pielęgnacja futra to dla każdego kota ważny rytuał. Dorosłemu kotu mycie zajmuje do 2 godzin dziennie.

Mycie pełni wiele ważnych ról. Koty myją się nawet wtedy kiedy są idealnie czyste. Mycie pomaga na przykład wtedy kiedy kot się czymś zdenerwował. Działa wtedy jak autoterapia.

Wzajemne mycie się kotów w jednym stadzie jest wyrazem akceptacji.

Teraz futerko jest nie tylko czyste, ale i uczesane. Szorstki język działa jak szczotka.

Koka zasnęła

Kreska

Kolo ma troszkę inny kolor oczu niż jego siostry i mama.

Trochę intensywniejszy i bardziej chabrowy.

Kreska bawi się nowym drapakiem – ma ładne pręgowane łapy.

Kolo też się bawi.

Kreska ma troszkę pochmurne spojrzenie

Kolo

Kolo

Kreska

Kreska

Kreska

Kreska

Kreska

Kolo

Kolo

Kolo

Kolo

Koka. Teraz pół mojej sypialni zajmuje kocie miasto – Kitty City. Ledwie mogę się poruszać. Ale jakoś przetrzymam, bo dla kociaków to godziny zabawy. Przyjemnie popatrzeć.

Zdążyć za mamą – Koka próbuje skakać po dwa stopnie naraz.

Zara i za nią Koka

Zara pilnuje czy wszystko w porządku.

Co jest tam na górze? Kolo idzie powoli.

Kolo

Kolo na poddaszu

Kolo

Kreska

Kolo – jakaś inna poduszka…

Kreska

Odpoczynek po powrocie z wycieczki.

P.S. Wszystkie kociaczki są już zarezerwowane. Wkrótce pojawi się już zakładka MIOT K.

brak komentarzy

CHMURKI

Od jakiegoś czasu kociaki upodobały sobie miejsce do spania w szufladzie pod umywalką w łazience. Wchodzą sobie od spodu i od tyłu. Zarka bardzo źle to znosi, bo sama nie może tam wejść – jest za duża, w szufladzie nie ma tyle miejsca. Bardzo jej się nie podoba, że nie ma nad nimi pełnej kontroli. Ciągle leży na podłodze w łazience i nawołuje je, pomrukuje, miauczy, ale one nic sobie z tego nie robią. Dopiero jak zgłodnieją, przypominają sobie o Zarci. Takie życie kociej mamy….

Wyglądają teraz jak małe chmurki, są puchate i takie właśnie w chmurkowym kolorze – biało – szare. Mają już 6 tygodni.

Koka

Koka

Kreska

Kreska

Kolo

Kolo

Koka

Koka

Kolo, Kreska i pupa Koki

Kolo i obok Kreska

Kolo

Kolo

Kreska

Tak właśnie śpią w szufladzie. Koka się zbudziła, Kreska śpi.

 

pokaż schowaj 4 komentarzy

Ewa ale one są słodkie ;) Pani Ewo pozdrawiamy serdecznie.Busia ma się bardzo dobrze i strasznie jest za Pakiem ;):) Czy wszystkie kociaki już są zajęte?

dzika bestia Wszystkie kotki są już zarezerwowane. Cieszę się, że u Buki wszystko dobrze i że z Pakiem się przyjaźni. Też pozdrawiamy.

Ewa Zdjęcie Kola 3 od dołu jest rozbrajające…Cóż za spojrzenie :)

dzika bestia Zgadzam się, Kolo to straszny słodziak.

WSZĘDOBYLSKIE KOCIAKI

Kociaczki skończyły już 5 tygodni i potrafią już wiele rzeczy. Pięknie zjadają wszystko co im przynoszę – mokrą karmę, suchą, mięso… Wiedzą już po co im postawiłam kuwetę. Potrafią wchodzić na łóżko i na półki w szafie. Bawią się jak prawdziwe drapieżniki co czasami napawa mnie niepokojem, zwłaszcza gdy docierają do mnie odgłosy walki. No i oczywiście są przeurocze.

kocia mama ma chwilę dla siebie

Kolo. tu ma 4 tygodnie. Jeszcze ukryty w szufladzie pod łóżkiem

Kolo i Koka w mojej szafie na moich czarnych spodniach. Proszę bardzo….

Kolo

Kreska

Kreska – śliczna mała dama.

Kreska

Koka

Koka ma oznaczenia niebieskie pręgowane, srebrzyste – jej nosek jest trochę bardziej beżowy niż niebieski. as 09 21 33

Koka

Koka

Koka

Kolo

Kolo powinien dostawać honorarium za pozowanie. Ma wyjątkowy talent. W jakiejkolwiek pozie bym go nie sfotografowała wygląda rozbrajająco.

Kolo. Łatwo go poznać po malutkiej łatce na nosku.

Kreska

Kreska

Kreska

Koka

Koka bawi się z bratem w łazience. Teraz kociaki są już wszędzie.

Kolo

Koka

Koka.

Kolo.

pokaż schowaj 1 komentarz

Ewa ale słodziaki ;)